Wydawałoby się, że obudowa jest najmniej ważnym elementem komputera. Przecież o jakości komputera nie decyduje jego opakowanie, ale to, co jest w środku obudowy, czyli płyta główna, dysk twardy, mikroprocesor, karta graficzna. Te składniki powinny być najwyższej jakości, a reszta jest mało ważna. Takie myślenie było dość powszechne wśród producentów komputerów w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Standardową obudową komputera było wówczas wielkie i ciężkie pudło o kremowo szarej barwie, nieporęczne i o wiele za duże w stosunku do jego zawartości. Inne podejście stosowano jedynie wobec komputerów biurowych, gdzie często istotny był brak miejsca do postawienia komputera. W takich sytuacjach stosowano więc desktopy, czyli niewielkie pudełka, na których można było postawić monitor. Z czasem sytuacja zaczęła się powoli zmieniać. Komputer trafił pod strzechy, nie był już tylko zabawką lub narzędziem pracy komputerowych maniaków, ale stał się niemal elementem wyposażenia. Komputer, który pełnił funkcję domowego centrum rozrywki i stał w salonie, nie mógł już być topornym pudłem, a musiał się wkomponować w wystrój salonu i upodobnić do mebla.

Comments are closed.

  • Inżynierem warto być
    Wystarczy spojrzeć na standardowe oferty pracy, aby zrozumieć, że dzisiaj inżynierem naprawdę warto zostać, ponieważ jest to zawód na miarę XXI wieku, który obejmuje przede wszystkim nauki ścisłe i wykorzystanie …
  • iPad 2
    iPad 2 to obecnie najnowszy produkt amerykańskiej korporacji Apple, bowiem jego premiera odbyła się 2 marca 2011 roku. Urządzenie to jest technologicznym następcą poprzedniego modelu tabletu, który odniósł spektakularny sukces …